Staszów spowiła gęsta mgła, a mgła to zawsze okazja na kilka niecodziennych fotek.
Plener z pierwszymi jesiennymi przymrozkami
Wczesne wstawanie nie jest moją mocną stroną, dlatego wojciechwos namawiał mnie na ten wypad dość długo.
Szybkim słowem wstępu, miał być Bodzentyn i Góry Świętokrzyskie, a wyszedł nam Czajków i dolina rzeki Kacanki. Miały być poranne mgiełki, a zastaliśmy łąki po pas, pięknie oszronione po pierwszych jesiennych przymrozkach.
Szybkim słowem wstępu, miał być Bodzentyn i Góry Świętokrzyskie, a wyszedł nam Czajków i dolina rzeki Kacanki. Miały być poranne mgiełki, a zastaliśmy łąki po pas, pięknie oszronione po pierwszych jesiennych przymrozkach.
Paulina i Michał - Kielce 13-04
Pierwszy weekend prawdziwej wiosny w tym roku. Razem ze Sławkiem Obsługiwaliśmy ślub i wesele Pauliny i Michała. Mnie osobiście urzekł dystans i brak stresu Młodej Pary, to nastawienie przeniosło się potem na nas i oczywiście na gości weselnych. Powrót do domu po 5 rano, ale było warto!
Subskrybuj:
Posty (Atom)












